Blog > Komentarze do wpisu
Szkoło, hej !

Szkoły jednopłciowe, umundurowane, kontrolowane przez policyjno-prokuratorskie trójki, z obowiązkiem donosicielstwa i z maturą wedle uznania (wg aktualnego widzimisię miłościwie panującego Ministra), ale za to z religii. Takie szkoły podobają  się nie tylko Brunatnemu Romkensteinowi, nie tylko Bolszesławowi , ale również, jak wynika z sondaży, znakomitej większości Rodaków. 

W związku z tym chciałbym się jakoś włączyć w ten nurt i zaproponować parę dodatkowych ulepszeń.

Punkt pierwszy, najważniejszy : pełne skoszarowanie 24/7. Tylko ono zapewni pełną kontrolę nad właściwym przebiegiem procesu dydaktycznego i wychowawczego. Prycze we wspólnych salach i możliwość grania „widzeniami” i przepustkami podstawą sukcesu. Wychowaniem i dyscypliną młodszych uczniów zajmą się uczniowie starsi, funkcyjni, podlegający Wychowawcy i Dyrekcji. Kamery w sypialniach, salach lekcyjnych , toaletach, korytarzach i na boiskach.

Dwa : Ograniczenie własności, akurat łatwe do skontrolowania w warunkach internatowych. Przybory szkolne i higieniczne, dwie-trzy zmiany mundurowe, kilka zaakceptowanych przez Cenzora książek i chwatit’. Więcej nie trzeba, nie należy budzić zazdrości i pokus wynikających z nierówności.

Trzy :  należy wprowadzić obowiązkową przynależność do organizacji młodzieżowej (TEJ jedynej właściwej) i co najmniej 2-3 zorganizowanych kółek zainteresowań, z czego 1 gimnastycznego. W czasie wakacji 1 turnus obozu młodzieżowego, 1 – obozu treningowego, 1 – obronnego , a w sierpniu żniwa. Jakoś zleci, bez konieczności odsyłania do domu, gdzie kontrola ucznia jest znacznie utrudniona, a czasami wręcz niemożliwa (jeśli rodzice nie wykażą wystarczającego zapału do współpracy z władzami oświatowymi).

Cztery : Uprościć program nauczania. Religia rzymsko-katolicka  codziennie, minimum godzina. Komu się nie podoba niech wypierdala (nie bójmy się tego słowa, jest tu ono jedynym słusznym) z kraju. Dajemy odpór innowierczej i ateistycznej zarazie. Podobnie PO i wychowanie patriotyczne. Reszta przedmiotów po godzinie tygodniowo, żeby było sprawiedliwie. Literatura tylko polska, historia i geografia też. Biologia – wiadomo. Matura oceniana i wydawana wedle uznania Dyrekcji. Kryteria każdorazowo corocznie ustalałoby Ministerstwo.

Pięć : raz w tygodniu – do wyboru albo konfesjonał albo szczera rozmowa z wychowawcą na temat problemów z kolegami. Element obowiązkowy lecz forma dowolna : rozmowę można zastąpić pisemnym raportem. Na bieżące, doraźne meldunki – specjalne skrzynki na korytarzach, najlepiej w dyskretnych miejscach. Spontaniczną i skuteczną współpracę nagradzać przepustkami, w przypadkach szczególnych – odpowiednimi jednorazowymi gratyfikacjami finansowymi lub stałymi stypendiami za obywatelską postawę.

Sześć : system kar należałoby rozbudować od upomnienia po chłostę podczas apelu i ciemnicę (nie dłużej niż tydzień na raz, żeby nie powodować opóźnień programowych). Należy też zmniejszyć wiek odpowiedzialności karnej do 12 lat – to już duże chłopiska są.

Siedem : wprowadzić instytucję „wilczego biletu”. Osobniki skrajnie aspołeczne wypadają na stałe z obiegu.

 No i powinno pomóc. Życzę Rodakom, aby rodacze dzieci do takich właśnie w pełni bezpiecznych szkól poszły. Jeśli chodzi o moje, to trochę więcej popracuje i chyba raczej wyślę je gdzieś indziej, gdyż jako elemęt genetycznie obciążony (a co najmniej niepewny) nie zasłużyły na Tyle Dobra i Totalnego Bezpieczeństwa. Z wszelkimi dostępnymi wyrazami,

 Stary Werter

 

czwartek, 02 listopada 2006, stary_werter

Polecane wpisy

  • Czfarta Erpe – Dziennik budowy

    No i stałosie – nie żeby od razu katastrofa budowlana, ale jednak pewne zamieszanie na budowie. Według sądarzy Krakowianie choć raz się znaleźli komilfo

  • Cisza powyborcza.

    Całkiem po prostu - siemi nie chciało. Taki Fraglesi to silne chłopisko, pomarudził, że siemu nie chce, że nie ma o czym , ale proszę : wziął się w garść i pisz

  • IV RP – dziennik budowy

    Czyli prasufka. Po pierwsze, o czym już wszyscy wiedzą od dawna, a co Bolszesław raczył ponownie podkreślić, tym razem w związku z Jelfagate : wszystkiemu jes

Komentarze
socjopatyczna_malkontentka
2006/11/03 00:40:48
trza mi będzie otworzyć salon manicure dla psów, bo czego ja bym mogła nauczyć jeszcze TAKIE dzieci?
-
2006/11/03 00:53:57
Wszystkiego. Tak ukształtowany młody człowiekowaty przyjmnie wszystko, co mu się każe.
-
socjopatyczna_malkontentka
2006/11/03 14:32:25
To może ja jednak zabiorę się za strzyżenie tych pudli...
-
2006/11/03 20:37:35
Miejmy zatem nadzieje, że pudli nie będzie obowiązywał wszechswojski jeżyk ;-)
-
Gość: , *.wma.east.verizon.net
2006/11/04 02:24:04
A może po prostu ustawić dyby na placu apelowym i nieopodal stół ze zgniłymi owocami i warzywami, gdzie to przyszłość narodu mogłaby wyżywać się sportowo, np. rzutem do celu :)
Ale obawiam się być pierwszym celem jako rodzic niesubordynowany wykładni myśli wychowawczej. Eee..., chyba jeszcze nie jestem gotów :-)
Dla marnej pociechy(wcale nie latorośli),sobie nucę:

"...twarz Romana nana nana nana
chcę opisać, nie wiem jak
rysy mocne z Wyspy Wielkanocnej
a mówią że tam Słowian brak..."
-
Gość: , *.wma.east.verizon.net
2006/11/04 02:26:12
z tego nucenia, aż siem zapomniałem podpisać :
+++
abo TJK www.chatawujatoma.net
-
2006/11/04 18:58:22
A mnie się marzą kluby poselskie
specjalnie zarezerwowane dla Wybrańcuf Narodu. Przydadzą się też kluby ministerialne.