Blog > Komentarze do wpisu
Na straganie w dzień targowy ...

 

... takie słyszy się rozmowy :

  1. Jaka jest geneza języka łacińskiego ?

  2. O poezji współczesnej („Skoro lubi pani czytać poezję, to proszę, dam Pani swój tomik, takie tam różne ...”)

  3. O poezji śpiewanej i bluesie („”Skoro Państwo lubią, to proszę , tu taką płytke mam, z przyjaciółmi nagraliśmy”)

I dlatego tak bardzo Pani Werterowa lubi chodzić do szewca, który przyjeżdża do naszego miasteczka N.  dwa razy w tygodniu, w dni targowe. I dlatego też oboje z Panią Werterową mamy w dupie raczej duże miasta. W małych miasteczkach nie jest źle .

 

Stary Małomiasteczkowy Werter

 

PS : To miał być taki głodny kawałek z życia -  na poprawę nastroju. Do zobaczyska po łykendzie

 

piątek, 24 listopada 2006, stary_werter

Polecane wpisy

  • Róbta co chceta, drodzy rodacy. Beze mnie.

    Zrobiłem sobie wczoraj przegląd wiadomości z ostatnich miesięcy ”w temacie” edukacja. No i kochanieńcy efekt jest taki, że zaczynam szukać roboty za

  • Wspomnienia wywiadowcy

    Byłem cija na wywiadówce. A przed wywiadówko było zebranie Rady Rodziców (czyli tzw. Trujek klasowych) z Derekcjo. Przebieg klasyczny : tasiemcowa wyliczanka, ż

  • Wszystko, co na drzewo nie ucieka ?

    Skarżyła mi się wujenka że gdy kocha wuj to męka. Zadręczały ją te szały i brewerie. Za to radość niepomierną niosła jej wuja niewierność, bo jej całą zawdzięcz

Komentarze
palinkaaa
2007/01/04 22:16:13
również jestem małomiasteczkowa - czuję ten klimat :)))