Blog > Komentarze do wpisu
IV RP – dziennik budowy

 

Czyli prasufka.

 

Po pierwsze, o czym już wszyscy wiedzą od dawna, a co Bolszesław raczył ponownie podkreślić, tym razem w związku z Jelfagate  : wszystkiemu jest winna III RP.  Nie prapolski burdel w fabryce, nie indolencja ukrywającego pomyłkę GIF-u ani Ministerstwa, które przecież tylko przez 11 miesięcy przygotowywało przepisy dotyczące obrotu lekami. Nienienie. To III RP i Układ. Dlatego Zakład zamknięto. To i tak łagodne środki. Powinno się fabryke zburzyć, ziemię zaorać i posypać solą a Jelenią Górę obłożyć anatemą.

 

Po drugie jest jeszcze sprawiedliwość na tym świecie i wyszło na nasze, czyli że co wolno Kurskiemu i Bielanowi, to nie tobie, Niedobra Platformo Rzekomo Obywatelska. Kto okłamał ? Gdzie ? Weś i udowodnij.

 

Po trzecie we Warszawie  wreszcie wydzielono miejsce, gdzie idioci kudłaci będą się mogli naparzać z idiotami wygolonymi. Jak stwierdził nasz ulubiony (p)osiołek Wierzejski, „cała Polska na to czekała”.  Ja tam nie wiem, nie pamiętam, pewnie pijany wtedy byłem.

 

Po czwarte, Bolszesław obiecał przekopanie Mierzei Wiślanej. Zapewne zabiorą się do jej kopania , gdy już zbudują 2000 km autostrad i 3 mln mieszkań. W Irlandii. Kopać zaś powinni anegdotcziki, moim skromnym.

 

I tyle w Kłamliwej Wybiórczej. Ale żeby nie było, że wspominam tylko wiadomości kłamliwe, podam też parę prawdziwych , z „Derdziennika”, który niestety nie dorobił się e-wersji, więc muszę wklepywać ręcznie, co uprzejmnie proszę żeby mi było docenione.

 

Po pierwsze, na całej stronie Derdziennik opisuje program Uroczystości Centralnych Z Okazji 70 Urodzin Prałata Jankoskiego. Hala Olivii, Zespół Mazowsze, Opera Bałtycka, sama śmietanka w postaci Hojarskiej, Leppera  i Kurskiego. Jeśli chodzi o auto to tym razem (cyt. za DerD) ma to być czarne bmw. „Zawsze się znajdą mali ludzie, którzy mnie skrytykują pod byle pretekstem, ale ja się nie przejmuję. Skoro jest tak wiele osób, które chcą mnie uhonorować, to znaczy, że nie ma w tym nic złego”. Powiedział dziennikarzowi Jubilat. No właśnie, Księże Prałacie, to źli ludzie są. Z tych , co idą direkt do piekła. A na okrasę jest piękne zdjęcie, na którym krew z mlekiem Prałat wygląda tak , że Don Corleone przy nim to zwykły cyngiel, a nawet chłopiec na posyłki.

 

Napisał też Derdziennik kłamliwy artykuł pt. „ A4 : autostrada widmo. Rząd z pompa podpisał kontrakt na budowę, na którą nie chce wydać zezwolenia”. Co za gupi tytuł, co za nieżyczliwość i niezrozumienie szerokiego spektrum złożonych aspektów kompleksu zagadnień skorelowanych z problematyką autostradownictwa polskiego. Makoski coś dziś pisał o skrzyżowaniu Kafki i Mrożka. Taka Zmrożona Kafka to u nas Małe Piwo, proszpana.

 

A oprócz tego ciekawe (naprawdę, bez żartuf tym razem) : artykuł Kanowskiego o wyborach oraz dyskusja o powstaniach i patriotyźmie. Z tym, że przeleciałem „na ukos” z powodu że arbajt a poza tym trzeba mieć co czytać w łykent. Że o felietonie Pilcha nie wspomnę.

 

Prasufke przygotował

 

Stary Towarzysz Werter

 

sobota, 11 listopada 2006, stary_werter

Polecane wpisy

  • Czfarta Erpe – Dziennik budowy

    No i stałosie – nie żeby od razu katastrofa budowlana, ale jednak pewne zamieszanie na budowie. Według sądarzy Krakowianie choć raz się znaleźli komilfo

  • Cisza powyborcza.

    Całkiem po prostu - siemi nie chciało. Taki Fraglesi to silne chłopisko, pomarudził, że siemu nie chce, że nie ma o czym , ale proszę : wziął się w garść i pisz

  • Tu idzie młodość, młodość, młodość i śpiewa ...

    Rosną nam nowe, całkiem niekoniunkturalne pokolenia. Tak trzymać . Choć z drugiej strony, może wywieszenie portretu Giertycha z napisem „zero tolerancji&

Komentarze
jotesz
2006/11/11 09:52:27
może wprowadzita werterze stałom prasufke - wielce to łoszczendzi nam czas, kturen bedziem mogli poświencić na picie i chodzenie do kościoła.

i nie zapomnijta łopatrzyć kużden kawałek komentażem, cobyśmy wiedziały, czy łony dobre czy francowate, no łone wiadomości...
-
Gość: A.W., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/11/11 16:12:07
Normalnie - gdyby zniszczono pomnik Dmowskiego- powinien podnieś się krzyk.
Bo co dla jednych jest "be", dla innych może być "cacy" a szacunek i zrozumienie winno być na porządku dziennym.

Ale normalnie nie jest. najpierw płaczą nad grobem innego.....
potem lamentują bo ich boga obrażono....
bo świętość, bo nad redaktor....
I cieszą się, że pomnik zniszczono. Brawo, bis wołają, lub milczą - to nie mój pomnik wołają.....

gówno to wszystko.