No i stałosie – nie żeby od razu katastrofa budowlana, ale jednak pewne zamieszanie na budowie. Według sądarzy Krakowianie choć raz się znaleźli komilfo i potraktowali wezwania Pajaca Skrakowa tak, jak na to zasługiwały. A w Stolycy Niunia (zwana również niekiedy HGW lub Bufetową) wygrała z Atrakcyjnym Kazimierzem (jeśli ktoś mroził jakieś Igristoje albo inną Wewkliko na te okazję, to radziłbym jednak poczekać na oficjalne wyniki). Bolszesław natychmiast dał odpór : "wraca stare i temu musimy się przeciwstawić", co forumowicz kwiecień45 skomentował w sposób nastempujący (bessęsu i nienatemat, oszywiśsie) :
„Osoby dotknięte paranoicznym zaburzeniem osobowości nikomu nie ufają,
niechętnie zwierzają się komukolwiek, w niepozornych zdarzeniach dopatrują się
ukrytych znaczeń, we wszystkim widzą ataki wymierzone w siebie, swoją
reputację, czują się zagrożone, nie wybaczają zniewag czy lekceważenia.
Najbardziej widoczną cechą paranoika jest podejrzliwość. Jest to element
konieczny i niezbędny. We wszystkim co się dzieje wokół niego dzieje widzi
ukryte znaczenie, są to niejako sygnały wskazujące obecność otaczających wrogów
np. spotkanie tej samej osoby w autobusie następnego dnia interpretuje, że jest
śledzony. Wszelkie spostrzeżenia interpretuje z góry przyjętym wnioskiem, że
otacza go potężny spisek, jest otoczony przez wrogów tworzących misterną sieć.
Paranoik ciągle szuka dowodów potwierdzających jego teorie. Dowody przeczące
odrzuca jako doskonale spreparowane co jeszcze bardziej utwierdza go w
przekonaniu, że spiskowcy perfekcyjnie działają.
Kolejnym elementem paranoi jest ksobność. Jest to przekonanie osoby dotkniętej
paranoją, że jest ona centralnym obiektem spisku. Wszystko co się dzieje w
otaczającym świecie dotyczy właśnie jego, wszelkie działania i wypowiedzi nie
mające nic z nim wspólnego interpretuje jako zainteresowanie otoczenia właśnie
jego osobą np. zadrapanie drzwi samochodu to dowód, że ktoś potajemnie otworzył
samochód by założyć podsłuch. Gdy ktoś widzi w sobie nieudacznika to poprzez
przypisanie przyczyn niepowodzenia innym przywraca sobie poczucie własnej
wartości
Następny element paranoi mania wielkości. To arogancka postawa paranoika który
uważa, że wie wszystko, jedyny zna całą prawdę, jest nieomylny i żywi pogardę
dla „głupców” mających inne zdanie.
Paranoik charakteryzuje się też ogromną wrogością do otoczenia, jest
wojowniczy, kłótliwy nastawiony by atakować, przygotowany odeprzeć każdy atak
na jego osobę, łatwo i często się irytuje, jest bez poczucia humoru, wrażliwy
na oznaki lekceważenia. Nieustannie pała nienawiścią z powodu
niesprawiedliwości jakiej rzekomo doznał.
Kolejnym elementem paranoi jest lęk przed utratą niezależności. Paranoik nie
poddaje się zewnętrznym naciskom czy autorytetom. Powodowany pragnieniem
zapewnienia sobie bezpieczeństwa pragnie za wszelką cenę być niezależnym,
słabość, miękkość, uczucia miłości powodują, że człowiek staje się zależny więc
trzeba gardzić tymi uczuciami.
Podstawowym mechanizmem paranoi jest projekcja, jest to przeniesienie własnych
wewnętrznych często agresywnych uczuć, napięcia lub zagrożenia, których
paranoik nie może zaakceptować w sobie na otoczenie zewnętrzne by łatwiej było
można się z nimi uporać.”
Przypominamy osobom nierozgarniętym, że skorzystanie z głosów komuszych jest zbrodnią gdysz prostą drogą prowadzi do sojuszu ze stalinoskimi zbrodniarzami i ich potomkami, zaś koalicja z wszechswojakami i wyrokowcami od Endrju jest tylko arytmetyczno-demokratyczną koniecznością na tym etapie Chi-chi-chi-chistorii. Znaczy Niunia, gdyby miała resztkę chonoru, to powinna się zrzec tych komuszych głosów.No. I tym optymistycznym akcętem (z pewną dozą szadenfrojdu) kończymy kolejny dzień budowania Czfartej Erpe. Stary Werter
Pani Hanka - stolycy wybranka!
Choć ras warsiawiacy zaimponowali prowincjuszom.
Żem siem wzruszył jak stary siennik...